
|
KOMISJA NADZORU FINANSOWEGO |
|
|
|
|
Raport bieżący nr |
8 |
/ |
2015 |
|
|
|
|
Data sporządzenia: |
2015-04-30 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Skrócona nazwa emitenta |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
PETROLINVEST S.A. |
|
|
Temat |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Zmiana terminu publikacji raportu okresowego |
|
|
Podstawa prawna |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Art. 56 ust. 1 pkt 2 Ustawy o ofercie - informacje bieżące i okresowe |
|
|
Treść raportu: |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Zarząd PETROLINVEST S.A. ("Spółka") informuje, że w związku z brakiem możliwości zapewnienia
pełnej dokumentacji niezbędnej do publikacji raportu rocznego za rok 2014 w sposób
spełniający warunki § 91 ust. 1 pkt 7 oraz § 92 ust. 1 pkt 7 Rozporządzenia Ministra
Finansów z dnia 19 lutego 2009 roku, tj. brakiem opinii biegłego rewidenta z badania
sprawozdania finansowego jednostkowego oraz skonsolidowanego za rok 2014, Zarząd Spółki
podjął decyzję o przesunięciu terminu przekazania do wiadomości publicznej jednostkowego
raportu rocznego za 2014 rok (R) oraz skonsolidowanego raportu rocznego za 2014 rok
(RS) z dnia 30 kwietnia 2015 roku na dzień 3 czerwca 2015 roku.
Pozostałe terminy publikacji raportów okresowych w 2015 roku, przekazane raportem
bieżącym nr 3/2015 z dnia 26 stycznia 2015 roku, pozostają bez zmian. |
|
|

Niezwykle ciekawa sprawa. Spółce coś wyraźnie nie poszło z raportem i to w sposób zupełnie nieprzewidywalny dla niej samej. Prawdopodobnie spółka do ostatniej chwili była pewna, że wydusi opinię z audytora, ale najwyraźniej wyduszanie nie powiodło się. O godz. 18:01 pojawił się raport o przesunięciu terminu. To musiała być niezła jatka.
Problem polega na tym, że tego rodzaju raport powinien pojawić się
dwa dni przed zmianą terminu. Rozporządzenie w sprawie informacji bieżących i okresowych mówi o tym w par. 103 ust. 2 pkt 2:
Oznacza to, tłumacząc z naszego na bardziej nasze, że jeśli termin był wyznaczony na 30 kwietnia 2015 to spółka mogła go zmienić najpóźniej 28 kwietnia 2015 roku. Więc
spółka złamała przepisy rozporządzenia.
Drugą sprawą jest odległość między pierwotnie planowaną datą raportu, a datą, którą nam zaproponowano dziś w raporcie.
Spółka potrzebuje całego miesiąca na uzyskanie od biegłego opinii... i to opinii, którą - sądząc z tak późno opublikowanego przesunięcia terminu - spodziewała się otrzymać dziś. Cóż się sypnęło, ach cóż?!
Trudno uwierzyć, że wszystko szło dobrze, nie było żadnych zastrzeżeń i dziś nagle biegłemu odbiło, spadła mu cegłówka na płat czołowy, albo zapił u cioci na imieninach, w związku z czym zmienił zdanie i odmówił wydania opinii... nie nie...
spółka prawdopodobnie wiedziała, że jest problem... wierzyła jednak (to w psychologii nazywa się myśleniem magicznym), że biegły się złamie: bo termin dawno opublikowany, bo na zmianę jest za późno, bo tak stoi w umowie między stronami, bo ja taki uroczy...
Zgodnie z raportem
21/2014 raporty roczne spółki audytuje BDO Sp. z o.o. Podobnie, jak i półroczne, i poprzednie lata, ciurkiem od 2010 roku.
Czy to nie czas na zmianę audytora? Spółki nie zmieniają zbyt często audytorów, bo jest im wygodnie z tymi, z którymi już parę razy udało się dobrnąć do szczęśliwego końca. A jednak tym razem nie udało się... Spółka pisze tylko o "braku opinii audytora", nie podaje nam przyczyn, dla których tej opinii nie ma.
Biegli rewidenci podlegają dość restrykcyjnej ustawie o biegłych rewidentach, która mówi między innymi w art.51 ust. 1, że
"podmiot
uprawniony do badania sprawozdań finansowych ponosi odpowiedzialność za
szkodę spowodowaną swoim działaniem lub zaniechaniem.". A odszkodowania mogą sięgać
"20-krotności wynagrodzenia ustalonego w umowie wykonania czynności rewizji finansowej lub kwoty 12 000 000 zł;"
Który doświadczony audytor odważyłby się narazić na takie kary? Raczej żaden. Zakładam więc, że to nie fanaberia audytora, zwłaszcza, że ma on do dyspozycji
przynajmniej trzy wyjścia z sytuacji:
1) opinia bez zastrzeżeń (the best of the best);
2) opinia z zastrzeżeniami, czyli coś się w spółce nie podobało audytorowi i
to są bardzo ważne informacje dla inwestora, jednak niewielu je czyta
3) brak opinii... i to jest nasz przypadek, czyli lecimy po bandzie....
Pozostaje nam więc pytanie,
co takiego siedzi w tym sprawozdaniu, że niedobry, przebiegły biegły nie wydał opinii?