Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nieterminowość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nieterminowość. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 czerwca 2015

PZU i niezwykłe wyczucie czasu





Czegoś mi brakuje w komunikacji PZU... aaa! brakuje mi jednego raportu bieżącego...








O co chodzi? Otóż, intrygująca informacja pojawiła się w prasie za Reutersem, ale w ogóle nie pojawiła się w ESPI. A brzmi tak oto:


"Polski gigant ubezpieczeniowy (...) według agencji Reuters złożył ofertę kupna Raiffeisen Polbanku - siódmego pod względem aktywów pożyczkodawcy na rynku polskim." (ze wyborcza.biz)


Jak to możliwe, że tak istotne informacje pojawiają się najpierw w mediach?! Jeśli to prawda, powinien pojawić się najpierw raport bieżący, a jeśli to nie prawda, natychmiast powinien pojawić się raport bieżący, który dementuje tę plotkę. A tu nic...




Ale za to widzimy jednak, że pojawił się dziś inny raport tej spółki. Bardzo ciekawy. Dotyczy... niedawnej transakcji na akcjach.


KOMISJA NADZORU FINANSOWEGO
Raport bieżący nr 58 / 2015
Data sporządzenia: 2015-06-01
Skrócona nazwa emitenta
PZU SA
Temat
Transakcje na instrumentach finansowych PZU SA dokonane przez osobę blisko związaną z członkiem Rady Nadzorczej Spółki
Podstawa prawna
Art. 160 ust 4 Ustawy o obrocie - informacja o transakcjach osób mających dostęp do informacji poufnych
Treść raportu:
Zarząd Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Spółki Akcyjnej ("PZU SA", "Spółka") informuje, że w dniu 1 czerwca 2015 roku otrzymał w trybie art. 160 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi ("ustawa o obrocie") zawiadomienie o transakcjach na instrumentach finansowych Spółki zawartych przez osobę blisko związaną z członkiem Rady Nadzorczej Spółki.

Z przedmiotowego zawiadomienia wynika, iż osoba blisko związana z członkiem Rady Nadzorczej Spółki:

w dniu 27 maja 2015 roku nabyła 4 067 akcji PZU SA za średnią cenę 447,60 zł za akcję, a także 12 kontraktów terminowych na akcje PZU SA za średnią cenę 45 050,00 zł za kontrakt oraz w tym samym dniu zbyła 3 717 akcji PZU SA za średnią cenę 449,25 zł za akcję, a także 9 kontraktów terminowych na akcje PZU SA za średnią cenę 44 705,00 zł za kontrakt i 1 kontrakt terminowy na akcje PZU SA za cenę 45 620,00 zł,

w dniu 28 maja 2015 roku nabyła 20 995 akcji PZU SA za średnią cenę 447,81 zł za akcję, a także 6 kontraktów terminowych na akcje PZU SA za średnią cenę 44 897,50 zł za kontrakt oraz w tym samym dniu zbyła 22 115 akcji PZU SA za średnią cenę 447,74 zł za akcję,

w dniu 29 maja 2015 roku nabyła 25 629 akcji PZU SA za średnią cenę 450,06 zł za akcję, a także 11 kontraktów terminowych na akcje PZU SA za średnią cenę 45 095,45 zł za kontrakt oraz w tym samym dniu zbyła 25 139 akcji PZU SA za średnią cenę 450,44 zł za akcję, a także 9 kontraktów terminowych na akcje PZU SA za średnią cenę 45 127,22 zł za kontrakt i 3 kontrakty terminowe na akcje PZU SA za średnią cenę 45 336,67 zł za kontrakt.

Wszystkie transakcje zostały zawarte w trybie sesji zwykłych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

Informacja, o której mowa w art. 160 ust. 1 ustawy o obrocie została sporządzona w dniu 1 czerwca 2015 roku w Warszawie.

Osoba obowiązana do przekazania ww. informacji nie wyraziła zgody na publikację danych, o których mowa w § 2 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia z dnia 15 listopada 2005 r. w sprawie przekazywania i udostępniania informacji o niektórych transakcjach instrumentami finansowymi oraz zasad sporządzania i prowadzenia listy osób posiadających dostęp do określonych informacji poufnych.



Czy to przypadek?

Cóż za niezwykłe wyczucie czasu... podziwiam... szczerze! Czy możemy zobaczyć, jak wygląda lista osób, które mają dostęp do informacji o złożeniu oferty kupna Raiffeisen? Na prawdę nie zobaczymy tam członków rady nadzorczej? Obawiam się, że zobaczymy. Takie transakcje wymagają zgody organów nadzorczych.







piątek, 1 maja 2015

Petrolinvest i biegły przebiegły





KOMISJA NADZORU FINANSOWEGO
Raport bieżący nr 8 / 2015
Data sporządzenia: 2015-04-30
Skrócona nazwa emitenta
PETROLINVEST S.A.
Temat
Zmiana terminu publikacji raportu okresowego
Podstawa prawna
Art. 56 ust. 1 pkt 2 Ustawy o ofercie - informacje bieżące i okresowe
Treść raportu:
Zarząd PETROLINVEST S.A. ("Spółka") informuje, że w związku z brakiem możliwości zapewnienia pełnej dokumentacji niezbędnej do publikacji raportu rocznego za rok 2014 w sposób spełniający warunki § 91 ust. 1 pkt 7 oraz § 92 ust. 1 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 lutego 2009 roku, tj. brakiem opinii biegłego rewidenta z badania sprawozdania finansowego jednostkowego oraz skonsolidowanego za rok 2014, Zarząd Spółki podjął decyzję o przesunięciu terminu przekazania do wiadomości publicznej jednostkowego raportu rocznego za 2014 rok (R) oraz skonsolidowanego raportu rocznego za 2014 rok (RS) z dnia 30 kwietnia 2015 roku na dzień 3 czerwca 2015 roku.

Pozostałe terminy publikacji raportów okresowych w 2015 roku, przekazane raportem bieżącym nr 3/2015 z dnia 26 stycznia 2015 roku, pozostają bez zmian.



Niezwykle ciekawa sprawa. Spółce coś wyraźnie nie poszło z raportem i to w sposób zupełnie nieprzewidywalny dla niej samej. Prawdopodobnie spółka do ostatniej chwili była pewna, że wydusi opinię z audytora, ale najwyraźniej wyduszanie nie powiodło się. O godz. 18:01 pojawił się raport o przesunięciu terminu. To musiała być niezła jatka.

Problem polega na tym, że tego rodzaju raport powinien pojawić się dwa dni przed zmianą terminu. Rozporządzenie w sprawie informacji bieżących i okresowych mówi o tym w par. 103 ust. 2 pkt 2:





Oznacza to, tłumacząc z naszego na bardziej nasze, że jeśli termin był wyznaczony na 30 kwietnia 2015 to spółka mogła go zmienić najpóźniej 28 kwietnia 2015 roku. Więc spółka złamała przepisy rozporządzenia.


Drugą sprawą jest odległość między pierwotnie planowaną datą raportu, a datą, którą nam zaproponowano dziś w raporcie. Spółka potrzebuje całego miesiąca na uzyskanie od biegłego opinii... i to opinii, którą - sądząc z tak późno opublikowanego przesunięcia terminu - spodziewała się otrzymać dziś. Cóż się sypnęło, ach cóż?!

Trudno uwierzyć, że wszystko szło dobrze, nie było żadnych zastrzeżeń i dziś nagle biegłemu odbiło, spadła mu cegłówka na płat czołowy, albo zapił u cioci na imieninach, w związku z czym zmienił zdanie i odmówił wydania opinii... nie nie... spółka prawdopodobnie wiedziała, że jest problem... wierzyła jednak (to w psychologii nazywa się myśleniem magicznym), że biegły się złamie: bo termin dawno opublikowany, bo na zmianę jest za późno, bo tak stoi w umowie między stronami, bo ja taki uroczy...


Zgodnie z raportem 21/2014 raporty roczne spółki audytuje BDO Sp. z o.o. Podobnie, jak i półroczne, i poprzednie lata, ciurkiem od 2010 roku. Czy to nie czas na zmianę audytora? Spółki nie zmieniają zbyt często audytorów, bo jest im wygodnie z tymi, z którymi już parę razy udało się dobrnąć do szczęśliwego końca. A jednak tym razem nie udało się... Spółka pisze tylko o "braku opinii audytora", nie podaje nam przyczyn, dla których tej opinii nie ma.

Biegli rewidenci podlegają dość restrykcyjnej ustawie o biegłych rewidentach, która mówi między innymi w art.51 ust. 1, że "podmiot uprawniony do badania sprawozdań finansowych ponosi odpowiedzialność za szkodę spowodowaną swoim działaniem lub zaniechaniem.". A odszkodowania mogą sięgać "20-krotności wynagrodzenia ustalonego w umowie wykonania czynności rewizji finansowej lub kwoty 12 000 000 zł;"


Który doświadczony audytor odważyłby się narazić na takie kary? Raczej żaden. Zakładam więc, że to nie fanaberia audytora, zwłaszcza, że ma on do dyspozycji przynajmniej trzy wyjścia z sytuacji:

1) opinia bez zastrzeżeń (the best of the best);
2) opinia z zastrzeżeniami, czyli coś się w spółce nie podobało audytorowi i to są bardzo ważne informacje dla inwestora, jednak niewielu je czyta
3) brak opinii... i to jest nasz przypadek, czyli lecimy po bandzie....


Pozostaje nam więc pytanie, co takiego siedzi w tym sprawozdaniu, że niedobry, przebiegły biegły nie wydał opinii?





poniedziałek, 13 kwietnia 2015

LSI Software i przepisy, które głośno chrapią





KOMISJA NADZORU FINANSOWEGO
Raport bieżący nr 12 / 2015
Data sporządzenia: 2015-04-13
Skrócona nazwa emitenta
LSI SOFTWARE S.A.
Temat
Zawarcie znaczącej umowy
Podstawa prawna
Art. 56 ust. 1 pkt 2 Ustawy o ofercie - informacje bieżące i okresowe
Treść raportu:
Zarząd LSI Software S.A. z siedzibą w Łodzi (Emitent) informuje, iż w dniu 10 kwietnia 2015 r. została zawarta Umowa pomiędzy Emitentem a Chochołowskie Termy Spółka z o.o. w Chochołowie.
Przedmiotem umowy jest wykonanie kompleksowej instalacji systemu Positive ESOK oraz systemu Positive Restaurant wraz z instalacjami teletechnicznymi w nowoczesnym obiekcie Chochołowskie Termy w Witowie.
Wartość umowy wynosi ponad 2,54 miliona złotych.
Termin zakończenia realizacji umowy to III kwartał bieżącego roku.
Inne warunki nie odbiegają od powszechnie stosowanych w tego typu umowach.
Jako kryterium uznania umowy za znaczącą przyjęto wartość kapitałów własnych Spółki.

Podstawa prawna:
Art. 56 ust. 1 pkt. 2 Ustawy o ofercie – informacje bieżące, §9 w zw. z §5 ust.1 pkt. 3 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 lutego 2009 roku – w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych oraz warunków uznawania za równoważne informacji wymaganych przepisami prawa państwa niebędącego państwem członkowskim (Dz. U. z 2009 r. Nr 33, poz. 259 ze zm.)




Kolejna spółka, która stwierdziła, że w weekend godziny płyną dwa, a może i trzy razy wolniej. Ta umowa powinna zostać zaraportowana "niezwłocznie, nie później niż w ciągu 24 godzin". Kropka. A jeśli umowa została zawarta 10 kwietnia to 11 kwietnia był ostatecznym terminem publikacji. Ten przepis nie zna słowa "weekend", ani sformułowania "dni wolne od pracy". Liczy termin w godzinach, co oznacza, że 'nie ma zmiłuj'... nie ma 'mniej więcej'.


Wycinek z rozporządzenia w sprawie informacji bieżących i okresowych:




Aby nikogo nie korciło szukanie kruczków prawnych od razu dodaję, że ustęp 2-5 dotyczy emisji akcji, walnego zgromadzenia i podobnych tematów. Nie ma tam ani słowa o umowach. 


Ale spółki nie obawiają się przekraczania terminów, bo NIKT im na to nie zwraca uwagi... spółki czują się bezkarne. Nasz nadzór nie zwraca uwagi na takie drobiazgi, nawet jeśli napisze pismo, to niczym to spółce nie grozi. Nasi inwestorzy indywidualni nie znają wystarczająco dobrze przepisów, by walczyć o swoje, nie czują się pewnie w rozmowie ze spółką, która zasłania się nic nie mówiącymi im paragrafami, czasem w ogóle nie mającymi zastosowania do sytuacji.


Słowem:
- dla KNFu to za małe przewinienie, by karać finansowo,
- dla inwestora indywidualnego to za trudne, by móc dyskutować,
- dla inwestora instytucjonalnego to nie jest ważne póki nie dołuje kursu,
- dla stowarzyszeń zbyt mało spektakularne.


Czyli... nikt raportów bieżących nie traktuje już poważnie... nawet my sami. No to po co nam te przepisy? Czy one są martwe? Istnieją dla zasady?


Czy można więc wobec nich zastosować już zasadę 'desuetudo'?

Desuetudo jest zasadą, na mocy której teoretycznie możliwe jest wyeliminowanie niestosowanych norm z systemu prawnego.
Norma prawna (np. przepis) traci moc, gdy powszechnie uważana jest za nieobowiązującą, a przy tym jest całkowicie nieefektywna i niestosowana mimo istnienia sytuacji, w których jej stosowanie jest wymagane.


Czy to nie brzmi jakoś znajomo?!



A jeszcze na dobitkę trochę staaarych, łacińskich, prawniczych mądrości:

Ab inito semper nullum - (Co jest) od początku nieważne, zawsze (jest) nieważne
Optima est legum interpres consuetudo - Zwyczaj jest najlepszą wykładnią prawa


 i kontrowersyjne:
Dormiunt aliquando leges, numquam moriuntur - Ustawy niekiedy drzemią, ale nigdy nie umierają


Te nasze przepisy od obowiązków informacyjnych już chyba od dłuższego czasu śpią kamiennym snem sprawiedliwego... i bardzo głośno chrapią...







środa, 8 kwietnia 2015

Mirbud i niespieszna tradycja budowlana






KOMISJA NADZORU FINANSOWEGO
Raport bieżący nr 8 / 2015
Data sporządzenia: 2015-04-07
Skrócona nazwa emitenta
MIRBUD S.A.
Temat
Zawarcie znaczącej umowy z Podwykonawcą
Podstawa prawna
Art. 56 ust. 1 pkt 2 Ustawy o ofercie - informacje bieżące i okresowe
Treść raportu:
Zarząd MIRBUD S.A. (dalej: "Emitent"), działając zgodnie z § 5 ust. 1 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 lutego 2009 roku w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych oraz warunków uznawania za równoważne informacji wymaganych przepisami prawa państwa niebędącego państwem członkowskim, informuje iż w dniu 07.04.2015 otrzymał podpisaną w dniu 18 lutego 2015 r, umowę (dale "Umowa") z Przedsiębiorstwem Budowy Dróg i Mostów Kobylarnia SA z siedzibą w Kobylarni związane z kompleksową realizacja inwestycji pod nazwą "Budowa obwodnicy Inowrocławia w ciągu drogi krajowej nr 15 i 25. Etap I od DK 15 do DK 25", którego Wykonawcą jest konsorcjum w składzie MIRBUD SA oraz Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów "Erbedim".

Spółka Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów Kobylarnia SA wchodzi w skład Grupy Kapitałowej MIRBUD.

Za wykonanie przedmiotu Umowy strony ustaliły wynagrodzenie ryczałtowe brutto w kwocie 344,91 mln złotych.

Termin zakończenia wykonania przedmiotu Umowy: 04.08.2017r.

Umowa przewiduje m.in. kary umowne na rzecz Emitenta:

(a) za niedotrzymanie terminu zakończenia robót objętych przedmiotem Umowy lub terminów wykonania etapów/elementów robót określonych w harmonogramie- w wysokości 0,5% wartości wynagrodzenia umownego netto za każdy dzień niedotrzymania terminu;
b) za niedotrzymanie terminu usunięcia wad i/lub usterek stwierdzonych przy odbiorze lub w okresie rękojmi i/lub gwarancji- w wysokości 0,5% wartości wynagrodzenia umownego netto Umowy za każdy dzień niedotrzymania terminu;
c) w razie odstąpienia od Umowy przez Wykonawcę z przyczyn, za które ponosi odpowiedzialność Podwykonawca, a także w razie odstąpienia od Umowy przez Podwykonawcę z przyczyn niezależnych od Wykonawcy- w wysokości 15% wartości wynagrodzenia umownego netto.

Pozostałe postanowienia Umowy nie odbiegają od typowych uregulowań tego rodzaju umów.

Podstawą uznania Umowy za znaczącą jest fakt, iż jej wartość przekracza 10% kapitałów własnych Emitenta.



Coś mi się obiło o uszy, że Poczta Polska chce na giełdę. Przy każdej spółce, która informuje raportem bieżącym, że otrzymała umowę podpisaną półtora miesiąca temu śmiać mi się chce, bo mam wrażenie, że ktoś próbuje mi powiedzieć, że to wina Poczty Polskiej. Dlaczego? Bo kiedyś na pocztę zwalało się wszystkie niepowodzenia.

Niestety, we mnie zostało to do dziś. Wciąż zamiast wysyłać listy zwykłe, wysyłam polecone. Różnica polega na tym, że więcej płacę za jakiś papierek, który i tak zaraz zgubię. Ale ten papierek daje mi poczucie, że moja umowa z pocztą została zawarta na piśmie, nie na gębę. Czysta psychologia - no, dramat, ale trudno.

Czyli słowo pisane ma swoją wagę. Lubimy mieć umowy na piśmie.

Ale to nie jest jedyna branża, która była kiedyś serdecznie doceniana za tempo działania. Dawno, dawno temu, w czasach głębokiej komuny we Wrocławiu został wzniesiony budynek mieszkalny. I  pewnie nie on jeden, ale ten konkretny został wybudowany w ciągu 7, czy 9 miesięcy. Pamiętam, że było było absolutnym rekordem, było to tak niezwykłe, że aż napisano artykuł w prasie i to ze zdjęciem (czarno-białym, z taką pikselozą, że gdyby nie podpis, byłoby ciężko cokolwiek zobaczyć), jaki to sukces odniosła nasza branża budowlana. Nieco później wyjaśniło się, że budynek wybudowany został w trybie ekspresowym, bo budowlańcy budowali go dla siebie. Ale to już do prasy nie trafiło. Na łamach prasy za to dumnie odtrąbiono propagandę sukcesu, jak to szybko i prężnie budujemy w Polsce mieszkania. Gdyby nie artykuł w prasie, nikt by w to nie uwierzył po 20 latach czekania na własne mieszkanie.

Czyli słowo pisane ma swoją wagę. Znów się w tym utwierdzamy.


Spółka, która opublikowała ten raport bieżący, należy do tej właśnie branży budowlanej, więc powinna unikać niechlubnych skojarzeń, rodem z dowcipów: "Majster, łopata mi się złamała! Oprzyj się o betoniarkę, baranie!". Nie może więc tłumaczyć się kiepskim działaniem poczty, bo to taka sama historia, jak ta z tempem budowania mieszkań w PRLu. Raz, że zamierzchła przeszłość, dwa, że budowlanka nie lepsza.


A jednak! Spółka sama z siebie powróciła do tradycji branży i do tempa działania właściwego dla dawnych lat. Przez półtora miesiąca nie mogła odzyskać od spółki z własnej z grupy kapitałowej umowy o wartości blisko 350 mln zł. Widocznie w tej grupie kapitałowej wiele załatwia się na gębę i bez podpisów, dokładnie tak, jak w czasach mistrzów propagandy.


Sądzę, że odzyskanie tej umowy było dla spółki zbędną formalnością, nikomu nie zależało na odzyskaniu tej całkiem sporej umowy, nikt nie odczuwał potrzeby uporządkowania relacji między spółkami. Jedyny racjonalny wniosek? Prawdopodobnie tak właśnie wyglądają na co dzień relacje w tej grupie kapitałowej - są nieformalne, dogadywane na telefon, spisywane na piśmie jak już naprawdę nie da się inaczej, gdy ktoś sobie przypomni, że umowa jest za duża i trzeba machnąć raport.

Ale może warto byłoby pomyśleć o poczuciu obowiązku wobec inwestorów, albo o przestrzeganiu przepisów, które mówią o raportowaniu umów istotnych "niezwłocznie", czyli po zawarciu umowy, a nie po jej otrzymaniu. Nie? Nic? Żaden bell nie ringa? No trudno...


Wolę nie wiedzieć, jak wyglądają w takim razie rozliczenia między spółkami z tej grupy.
Nie mam dobrych przeczuć.



wtorek, 24 marca 2015

Dom Development i informacja do powzięcia










Niestety dziś bez raportu, bo raport firmy Dom Development po prostu nie pojawił się w ESPI. Spółka zagapiła się lub zaspała... nie ma znaczenia. Ważne, że nie uraczyła nas raportem, którego wymagają przepisy.

Uchwała z 19 marca 2015 roku o warunkowej emisji akcji wisi na stronie internetowej KDPW już kilka dni.

 
Uchwała Nr 172/15
Zarządu Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych S.A.
z dnia 19 marca 2015 r.

§ 1
1. Na podstawie § 2 ust. 1 i 4 oraz § 40 ust. 2, 3a i 4a Regulaminu Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych, po rozpatrzeniu wniosku spółki DOM DEVELOPMENT S.A., Zarząd Krajowego Depozytu postanawia zarejestrować w Krajowym Depozycie Papierów Wartościowych 1.000 (jeden tysiąc) akcji zwykłych na okaziciela serii T spółki DOM DEVELOPMENT S.A. o wartości nominalnej 1,00 zł (jeden złoty) każda, oraz nadać im kod PLDMDVL00012, pod warunkiem podjęcia decyzji o wprowadzeniu tych akcji do obrotu na tym samym rynku regulowanym, na który zostały wprowadzone inne akcje tej spółki oznaczone kodem PLDMDVL00012, przez spółkę prowadzącą ten rynek regulowany, z zastrzeżeniem ust. 2.

2. Zarejestrowanie wskazanych w ust. 1 akcji w Krajowym Depozycie Papierów Wartościowych nastąpi w terminie trzech dni od otrzymania przez Krajowy Depozyt dokumentów potwierdzających wprowadzenie tych akcji do obrotu na rynku regulowanym, o którym mowa w ust. 1, nie wcześniej jednak niż w dniu wskazanym w decyzji spółki prowadzącej ten rynek regulowany jako dzień wprowadzenia tych akcji do obrotu na tym rynku regulowanym.

§ 2
Informacja o zarejestrowaniu akcji, o których mowa w § 1 ust. 1, pod kodem PLDMDVL00012 zostanie przekazana w formie komunikatu Krajowego Depozytu.

§ 3
Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.





Raport nie został jednak przez spółkę opublikowany. Nie były to żadne problemy techniczne, bo 20 marca 2015, czyli w dniu, w którym mijał termin na publikację tej uchwały spółka opublikowała inny raport. Należy więc wnioskować, że spółka posiadała dostęp do internetu, prądu i miała funkcjonującego operatora systemu ESPI z działającym hasłem i loginem.




Obowiązek publikacji tego raportu wynika z rozporządzenia w sprawie informacji bieżących i okresowych, a dokładniej z par. 34 ust 1 pkt 1, który wymaga przekazania: "informacji o rejestracji papierów wartościowych złożonych w Krajowym Depozycie wraz z określeniem daty rejestracji".

Jak każdy raport bieżący, tak i ten, opublikowany powinien zostać niezwłocznie, nie później niż 24 godziny od zaistnienia zdarzenia lub powzięcia informacji o nim (par. 100 ust. 1 tegoż rozporządzenia).

Bylibyśmy więc zobowiązani, gdyby spółka już powzięła tę informację, bo trudno uwierzyć, że powzięli ją już wszyscy dookoła, a sama zainteresowana nie... Proponuję przejrzenie skrzynki mailowej, której adres został podany w KDPW, albo fax'u... (tak, tak... taka forma komunikacji wciąż tu obowiązuje). Ta uchwała na pewno gdzieś tam jest. Czekanie na jej oryginał przesyłany pocztą zwykłą nie jest żadnym wytłumaczeniem.


Co ciekawe, podobną uchwałę, i to z 23 marca 2015 roku, zdążyła już opublikować spółka Monnari Trade. Czyli da się zrobić to w terminie.


Dlaczego więc Dom Development nie poradziła sobie z jednym z najprostszych raportów?





piątek, 20 marca 2015

Dekpol i ekstraklasa w klasie korekt





KOMISJA NADZORU FINANSOWEGO
Raport bieżący nr 24 / 2015
Data sporządzenia: 2015-03-19
Skrócona nazwa emitenta
DEKPOL S.A.
Temat
Korekta omyłek pisarskich w raporcie okresowego za IV kwartał 2014
Podstawa prawna
Art. 56 ust. 1 pkt 2 Ustawy o ofercie - informacje bieżące i okresowe
Treść raportu:
Zarząd DEKPOL SA informuje, iż w za Raporcie okresowym DEKPOL SA za IV kwartał 2014 dokonano korekty następujących omyłek pisarskich:

* na stronie 6 w Rachunku zysków i strat:

- w wierszu "VIII. Pozostałe koszty operacyjne, 1. Strata ze zbycia niefinansowych aktywów trwałych" powinna być wpisana wartość ze znakiem minus tj. – 6 876,20 zł.
- w wierszu "X. Przychody finansowe" i wierszu "2. Odsetki, w tym:" powinna być wpisana prawidłowa wartość ze znakiem minus tj. -251 471,79 zł.

* na stronie 12 w Rachunku przepływów pieniężnych:

- w wierszu "D. Przepływy pieniężne netto razem", w rubryce "IV kwartał 2014, 01.10.2014 -31.12.2014" błędna kwota – 8 794 998,12 zł, natomiast prawidłowa kwota to – 1363 632,41 zł .
- w tym samym wierszu w rubryce "IV kwartał 2013, 01.10.2013-31.12.2013" błędna kwota to -5 315 176,79 zł, natomiast prawidłowa kwota to 12 021 115,25 zł .
- w wierszu "E. Bilansowa zmiana stanu środków pieniężnych, w tym:" w rubryce "IV kwartał 2014, 01.10.2014-31.12.2014" błędna kwota – 8 794 998,12 zł, natomiast prawidłowa kwota to – 1 363 632,41 zł .
- w tym samym wierszu w rubryce "IV kwartał 2013 , 01.10.2013-31.12.2013"błędna kwota – 5 315 176,79 zł, natomiast prawidłowa kwota to 12 021 115,25 zł.
- wierszu "F. Środki pieniężne na początek okresu", w rubryce "IV kwartał 2014, 01.10.2014 – 31.12.2014 błędna kwota 15 516 310,61 zł, natomiast prawidłowa kwota to 6 721 312,49 zł.
- w tym samym wierszu w rubryce "IV kwartał 2013 , 01.10.2013 -31.12.2013" błędna kwota 8 810 372,15 zł, natomiast prawidłowa kwota to 3 495 195,36 zł.
- w wierszu "G. Środki pieniężne na koniec okresu" w rubryce IV kwartał 2014, 01.10.2014 -31.12.2014" błędna kwota 6 721 312,49 zł, natomiast prawidłowa kwota to 5 357 680,08 zł.
- w tym samym wierszu w rubryce "IV kwartał 2013, 01.10.2013 -31.12.2013" błędna kwota 3 495 195,36 zł, natomiast prawidłowa kwota to 15 516 310,61 zł.



O omyłkach już sobie dyskutowaliśmy w wątku LSI Software i konkurencja jako omyłka, ale to tu jest jeszcze fajniejsze!

To jest korekta raportu kwartalnego z 2 marca 2015 roku. Wyłapanie tych błędów zajęło spółce 3 tygodnie.

Ten raport nie wymaga żadnego komentarza z mojej strony, wystarczy na niego popatrzeć. Już sam tytuł pokazuje jakość. Tego rodzaju błędy pojawiają się przy wielokrotnym zmienianiu treści. Prawdopodobnie pierwotnie tytuł mówił: "Korekta raportu okresowego", ale to było zbyt bolesne i nie przeszło przez "cenzurę". Standardowo więc pojawiły się "omyłki pisarskie", które to zostały skorygowane, bo sam raport... pozostał przecież - zdaniem spółki - dziewiczy i nietknięty... Wygodne myślenie...

W okresie od publikacji raportu kwartalnego do publikacji korekty raportu przez rynek przemieliło się blisko 55 tys. akcji za ponad 1 milion zł:



LP.
Data
Zmiana kursu
Wolumen obrotu
Wartość obrotu w tys. zł
1
2015-03-03
1,72
5606
85,08
2
2015-03-04
4,55
964
15,1
3
2015-03-05
8,63
3332
55,91
4
2015-03-06
5,66
1913
33,55
5
2015-03-09
2,76
594
11,22
6
2015-03-10
2,16
703
13,61
7
2015-03-11
0,46
21208
411,49
8
2015-03-12
-1,49
7
0,13
9
2015-03-13
2,08
7488
141,15
10
2015-03-16
-1,28
101
1,92
11
2015-03-17
-0,1
5018
97,34
12
2015-03-18
0,31
957
18,44
13
2015-03-19
0,05
6676
129,18


Wielu inwestorów nie zagląda wgłąb raportów okresowych. Wielu z nich mogło oprzeć swoje decyzje na tych... hmm... "omyłkach pisarskich". 


Gratuluję spółce poczucia humoru.