Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lanie wody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lanie wody. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 lipca 2015

Megaron i nieoczekiwana zmiana miejsc







KOMISJA NADZORU FINANSOWEGO
Raport bieżący nr 18 / 2015
Data sporządzenia: 2015-07-17
Skrócona nazwa emitenta
MEGARON S.A.
Temat
Rezygnacja z funkcji Prezesa Zarządu Megaron S.A.
Podstawa prawna
Art. 56 ust. 1 pkt 2 Ustawy o ofercie - informacje bieżące i okresowe
Treść raportu:
Zarząd Megaron S.A. z siedzibą w Szczecinie informuje, że w dniu 17 lipca 2015r. Prezes Zarządu Spółki Pan Piotr Sikora złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska ze skutkiem na dzień 01 września 2015r., a Rada Nadzorcza uchwałą nr 5/07/2015/RN-P przyjęła rezygnację i odwołała Pana Piotra Sikorę ze stanowiska Prezesa Zarządu MEGARON S.A. z dniem 1 września 2015 roku.
W uzasadnieniu swojej rezygnacji Pan Piotr napisał, że jego decyzja jest zamiarem dynamicznego rozwoju Spółki poprzez rozszerzenie składu Zarządu o kompetentne i doświadczone osoby, których inicjatywa i świeże spojrzenie na organizację i otoczenie biznesowe Spółki przełoży się w ciągu najbliższych lat na istotny wzrost wyników finansowych.

Podstawa prawna:
§ 5 ust. 1 pkt. 21 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 lutego 2009 roku w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych oraz warunków uznawania za równoważne informacji wymaganych przepisami prawa państwa niebędącego państwem członkowskim.





Spółka wyrzuciła w piątek serię raportów. Patrząc na te raporty można odnieść wrażenie, że to najszybsza spółka świata.

Pójdźmy po kolei. Najpierw zrezygnował prezes. Uzasadnienie decyzji jest tak zabawne, że nie wymaga komentarza, ale ja przecież nie jestem w stanie powstrzymać się, więc:

- "decyzja jest zamiarem dynamicznego rozwoju Spółki"
(głębokie, nie powiem... jak się wielokrotnie i zbyt długo koryguje tekst to wychodzą takie właśnie kwiatki),

- rezygnacja spowodowana jest koniecznością "rozszerzenia składu zarządu"
(ale to chyba jednak nie ten kierunek, rozszerzenie zwykle wiąże się z powoływaniem, a nie odwoływaniem członków, więc uzasadnienie nie wyjaśnia w sumie niczego),


- za to jakieś nowe osoby mają mieć "inicjatywę i świeże spojrzenie"
(najwyraźniej ex-prezesa charakteryzowało nieświeże spojrzenie i brak inicjatywy, to baaardzo szczere i odważne wyznanie),

- a to z kolei "przełoży się w ciągu najbliższych lat na istotny wzrost wyników"
(bo sam "wzrost wyników" nie jest już dla nikogo satysfakcjonujący, słowo "istotny" robi na naszej giełdzie zawrotną karierę, to takie giełdowe słowo "celebryta": wszędzie go dużo, ale niewiele wnosi. No i ten barwnie nakreślony horyzont czasowy, który sprawia, że informacja wydaje się taka pełna i optymistyczna, a to zwykły "zapychacz" bez znaczenia).


Spółka wiedziała wcześniej o rezygnacji swojego prezesa, ale nam o tym nie powiedziała. Dlaczego tak twierdzę? Ponieważ sytuacja po publikacji rezygnacji prezesa natychmiast nabrała tempa.

Oto cały misterny plan.




Już 5 minut po rezygnacji prezesa pojawia się kolejny raport, tym razem o rezygnacji członka rady nadzorczej, według którego powodem rezygnacji jest objęcie funkcji prezesa. Co więcej, po 4 minutach "zrezygnowany" członek rady nadzorczej został powołany na prezesa. Po kolejnych 5 minutach ex-prezes został powołany na członka rady nadzorczej. Taka nieoczekiwana zmiana miejsc.

Raporty bieżące musiały być wcześniej przygotowane i zatwierdzone, w przeciwnym razie musielibyśmy uwierzyć, że w ciągu kilku minut między tymi raportami odbyło się posiedzenie Rady Nadzorczej, napisane i przegłosowane zostały jej uchwały, podpisany protokół, a potem przygotowane i podpisane raporty bieżące, co jest raczej niewykonalne. Raporty powinny być przecież publikowane "niezwłocznie" po powzięciu informacji przez spółkę. Nie były.


Najciekawsze jest jednak to, że rada nadzorcza została powołana ledwie kilkanaście dni wcześniej! Zwyczajne walne zgromadzenie odbyło się 29 czerwca 2015 roku. A ogłoszone w rb 21/2015 powołanie członka rady nadzorczej odbyło się na zasadzie koopacji, czyli pominęło niejako decyzję WZ, rada nadzorcza sama sobie dobrała nowego członka. W Regulaminie Rady Nadzorczej tej spółki, który umieszczony jest na jej stronie internetowej, w par. 2 ust. 4 czytamy:

"Dokooptowany   członek   Rady   Nadzorczej   musi   być   zatwierdzony   przez   najbliższe   Walne
Zgromadzenie, a jego mandat wygasa równocześnie z wygaśnięciem mandatów pozostałych
członków   Rady   Nadzorczej
."


Najbliższe WZ może odbyć się równie dobrze za rok, bo przecież jesteśmy tuż po zwyczajnym walnym. Rada nadzorcza jest swego rodzaju bezpiecznikiem spółki, wydaje zgody na największe transakcje, zatwierdza najtrudniejsze decyzje, nadzoruje zarząd. Nie bez powodu powołuje ją walne zgromadzenie. Kooptacja powinna być sytuacją wyjątkową, a nie sposobem na pominięcie akcjonariuszy.


Trudno nie zadać tu więc kilku pytań:

1. Czy to był celowy zabieg, mający na celu dokonanie zmian w składzie rady nadzorczej z pominięciem akcjonariuszy spółki? W uzasadnieniu rezygnacji prezesa nic nie wskazuje, by sytuacja była nagła, czy niespodziewana, co faktycznie uzasadniałoby dokonanie takiej roszady w RN poprzez kooptację, czyli z pominięciem akcjonariuszy. A to właśnie decyzja prezesa "wywołała" ten efekt domina.

2. Czy w radzie nadzorczej inicjatywa i świeże spojrzenie nie jest ważne?

3. Dlaczego cała operacja została ogłoszona po sesji tuż przed weekendem i to ze skutkiem odroczonym do 1 września 2015? Czyżby cała operacja miała przejść niezauważona? Nikomu nie chce się kopać w starych raportach, o to chodziło?


Wydaje mi się, że spółce faktycznie przydałoby się świeże spojrzenie, i to spojrzenie akcjonariuszom prosto w oczy.
I wyjaśnienie zasad tej gry.

Ja też chętnie posłucham...





sobota, 16 maja 2015

Eko Export i raport dali to poszedł



Dzięki Krzysztofowi mamy na blogu prawdziwy rarytas... rzecz niezwykłą. Ot, niby pomyłka w terminie raportu... a jednak nie jest to taka zwykła pomyłka...

Bardzo dziękuję za podesłanie tej ciekawostki!




skorygowany
KOMISJA NADZORU FINANSOWEGO
Raport kwartalny SA-Q 1 / 2015
kwartał / rok
(zgodnie z § 82 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 lutego 2009 r. – Dz. U. Nr 33, poz. 259, z późn. zm.)
(dla emitentów papierów wartościowych prowadzących działalność wytwórczą, budowlaną, handlową lub usługową)
za 1 kwartał roku obrotowego 2015 obejmujący okres od 2015-01-01 do 2015-03-31
data przekazania: 2015-05-13
EKO EXPORT SPÓŁKA AKCYJNA
(pełna nazwa emitenta)
EKO EXPORT S.A. Usługi inne (uin)
(skrócona nazwa emitenta) (sektor wg klasyfikacji GPW w Warszawie / branża)
43-382 Bielsko-Biała
(kod pocztowy) (miejscowość)
Strażacka 81
(ulica) (numer)
+48 33 81 96 292 +48 33 81 96 289
(telefon) (fax)
info@ekoexport.pl www.ekoexport.pl
(e-mail) (www)
547-18-65-541 072266443
(NIP) (REGON)





Spółka nie grzeszy otwartością. Ilość publikowanych raportów stawia ją wśród faworytów w wyścigu po nagrodę w konkursie "Milczenie jest złotem".

Tym razem jednak zaskoczyła chyba wszystkich obserwujących ją inwestorów. Na pierwszy rzut oka nie ma tu nic dziwnego w tym raporcie nie ma, no chyba, że zwróci się uwagę na taki mały drobiazg, jak rozbieżność publikacji z terminem zaplanowanym w styczniu. Według raportu 1/2015 ten raport kwartalny miał pojawić się 15 maja 2015. Zmiany terminu spółka nie ogłaszała, a raport walnęła bez ostrzeżenia dwa dni wcześniej.

Ciekawe... tak się pomylić?!

Jeszcze ciekawsze jest jednak wyjaśnienie, które pojawiło się na stronie (screen poniżej).


Przytoczę, bo warto:


"Ważna informacja dla Akcjonariuszy 

Data 2015-05-13


W imieniu Spółki Eko Export SA uprzejmie informuję i wyjaśniam, że w dniu dzisiejszym, to jest w dniu 13 maja 2015 roku, Spółka omyłkowo opublikowała raport okresowy – sprawozdanie finansowe za I kwartał 2015 roku. Zgodnie z raportem bieżącym nr 1/2015 dotyczącym terminów publikacji raportów okresowych w roku 2015, raport okresowy za I kwartał miał zostać opublikowany 2 dni później, to jest 15 maja 2015 roku.

Opublikowanie w dniu dzisiejszym raportu kwartalnego za I kwartał 2015 roku nastąpiło wskutek pomyłki pracownika Emitenta, który omyłkowo wysłał raport okresowy przed planowanym dniem publikacji.

W imieniu Spółki, oświadczam ponadto, że dane zawarte w opublikowanym sprawozdaniu finansowym są prawidłowe i pragnę zapewnić, że nie będą podlegały żadnej korekcie w terminie późniejszym. Jednocześnie pragnę zapewnić, że nie było w żadnym wypadku intencją Emitenta wprowadzenie w błąd akcjonariuszy a zaistniała sytuacją jest jedynie wynikiem niedopatrzenia stojącego po stronie pracownika Emitenta.

Z wyrazami poważania
Jacek Dziedzic
Prezes Zarządu"




Krzysztof zapytał, czy wiem ilu jest operatorów w spółce. Nie widzę raportu o operatorach. Mam nadzieję, że nie jest jeden, i że nie jest to prezes spółki. To byłoby zbyt śmieszne.

Pobawmy się w detektywów.
Pytanie: ile osób pracowało nad tym raportem, jedna?! Bo przy jednej jestem w stanie uwierzyć w taką pomyłkę. Ale raport okresowy jest zwykle dziełem kilku osób. Jak to możliwe, że nikt nie zwrócił uwagi na termin publikacji? Jak zorganizowana jest praca w spółce nad raportami okresowymi?

I drugie pytanie... jeśli raport był gotowy wcześniej, jakim cudem trafił w ręce operatora, który nawet daty publikacji nie potrafi właściwie zinterpretować? Co on biedny miał zrobić z tym gotowym raportem okresowym, dokumentem będącym informacją poufną? Schować do szuflady?! 

No, chyba... że operatorem jest ktoś ważny w spółce... ktoś zaufany.

Popatrzmy na władze i nadzór spółki. Robi się jaśniej. Po składzie zarządu i rady nadzorczej spółki widać, że nie stawia się tu na różnorodność, są tu sami krewni i znajomi królika. Nie zdziwiłoby mnie więc, gdyby funkcję operatora również pełnił w tej spółce ktoś z klucza, zaufany zarządu. W takich spółkach "obstawionych swoimi ludźmi" zaufanie do "obcych" jest bardzo ograniczone lub nieobecne. Taka spółka często jest podzielona na całej długości na "my" i "oni", przy czym "oni" są z zasady na przegranej pozycji. Czy tak jest tutaj? Tak to wygląda z zewnątrz.



Stąd też prawdopodobnie taka niechęć do komunikacji z rynkiem. Inwestorzy należą siłą rzeczy do kategorii "oni". I jeszcze te dziury w numeracji raportów bieżących... Brakuje raportu 3/2015. Czy to jakiś niewłaściwie ponumerowany raport opóźniony, czy zwykła niechlujność?


Sądzę, że spółka prowadzi relacje inwestorskie samodzielnie i najzwyczajniej w świecie nie wie, co czyni. "Nasi" zawsze wywołują w nas pozytywne reakcje, więc wiele można im wybaczyć. Nawet, gdy poważnie coś schrzanią nazywamy to "niedopatrzeniem" i tyle.

A co zrobi z tym raportem KNF? Popatrzymy... ja obstawiam, że nic.




środa, 8 kwietnia 2015

Mirbud i niespieszna tradycja budowlana






KOMISJA NADZORU FINANSOWEGO
Raport bieżący nr 8 / 2015
Data sporządzenia: 2015-04-07
Skrócona nazwa emitenta
MIRBUD S.A.
Temat
Zawarcie znaczącej umowy z Podwykonawcą
Podstawa prawna
Art. 56 ust. 1 pkt 2 Ustawy o ofercie - informacje bieżące i okresowe
Treść raportu:
Zarząd MIRBUD S.A. (dalej: "Emitent"), działając zgodnie z § 5 ust. 1 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 lutego 2009 roku w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych oraz warunków uznawania za równoważne informacji wymaganych przepisami prawa państwa niebędącego państwem członkowskim, informuje iż w dniu 07.04.2015 otrzymał podpisaną w dniu 18 lutego 2015 r, umowę (dale "Umowa") z Przedsiębiorstwem Budowy Dróg i Mostów Kobylarnia SA z siedzibą w Kobylarni związane z kompleksową realizacja inwestycji pod nazwą "Budowa obwodnicy Inowrocławia w ciągu drogi krajowej nr 15 i 25. Etap I od DK 15 do DK 25", którego Wykonawcą jest konsorcjum w składzie MIRBUD SA oraz Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów "Erbedim".

Spółka Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów Kobylarnia SA wchodzi w skład Grupy Kapitałowej MIRBUD.

Za wykonanie przedmiotu Umowy strony ustaliły wynagrodzenie ryczałtowe brutto w kwocie 344,91 mln złotych.

Termin zakończenia wykonania przedmiotu Umowy: 04.08.2017r.

Umowa przewiduje m.in. kary umowne na rzecz Emitenta:

(a) za niedotrzymanie terminu zakończenia robót objętych przedmiotem Umowy lub terminów wykonania etapów/elementów robót określonych w harmonogramie- w wysokości 0,5% wartości wynagrodzenia umownego netto za każdy dzień niedotrzymania terminu;
b) za niedotrzymanie terminu usunięcia wad i/lub usterek stwierdzonych przy odbiorze lub w okresie rękojmi i/lub gwarancji- w wysokości 0,5% wartości wynagrodzenia umownego netto Umowy za każdy dzień niedotrzymania terminu;
c) w razie odstąpienia od Umowy przez Wykonawcę z przyczyn, za które ponosi odpowiedzialność Podwykonawca, a także w razie odstąpienia od Umowy przez Podwykonawcę z przyczyn niezależnych od Wykonawcy- w wysokości 15% wartości wynagrodzenia umownego netto.

Pozostałe postanowienia Umowy nie odbiegają od typowych uregulowań tego rodzaju umów.

Podstawą uznania Umowy za znaczącą jest fakt, iż jej wartość przekracza 10% kapitałów własnych Emitenta.



Coś mi się obiło o uszy, że Poczta Polska chce na giełdę. Przy każdej spółce, która informuje raportem bieżącym, że otrzymała umowę podpisaną półtora miesiąca temu śmiać mi się chce, bo mam wrażenie, że ktoś próbuje mi powiedzieć, że to wina Poczty Polskiej. Dlaczego? Bo kiedyś na pocztę zwalało się wszystkie niepowodzenia.

Niestety, we mnie zostało to do dziś. Wciąż zamiast wysyłać listy zwykłe, wysyłam polecone. Różnica polega na tym, że więcej płacę za jakiś papierek, który i tak zaraz zgubię. Ale ten papierek daje mi poczucie, że moja umowa z pocztą została zawarta na piśmie, nie na gębę. Czysta psychologia - no, dramat, ale trudno.

Czyli słowo pisane ma swoją wagę. Lubimy mieć umowy na piśmie.

Ale to nie jest jedyna branża, która była kiedyś serdecznie doceniana za tempo działania. Dawno, dawno temu, w czasach głębokiej komuny we Wrocławiu został wzniesiony budynek mieszkalny. I  pewnie nie on jeden, ale ten konkretny został wybudowany w ciągu 7, czy 9 miesięcy. Pamiętam, że było było absolutnym rekordem, było to tak niezwykłe, że aż napisano artykuł w prasie i to ze zdjęciem (czarno-białym, z taką pikselozą, że gdyby nie podpis, byłoby ciężko cokolwiek zobaczyć), jaki to sukces odniosła nasza branża budowlana. Nieco później wyjaśniło się, że budynek wybudowany został w trybie ekspresowym, bo budowlańcy budowali go dla siebie. Ale to już do prasy nie trafiło. Na łamach prasy za to dumnie odtrąbiono propagandę sukcesu, jak to szybko i prężnie budujemy w Polsce mieszkania. Gdyby nie artykuł w prasie, nikt by w to nie uwierzył po 20 latach czekania na własne mieszkanie.

Czyli słowo pisane ma swoją wagę. Znów się w tym utwierdzamy.


Spółka, która opublikowała ten raport bieżący, należy do tej właśnie branży budowlanej, więc powinna unikać niechlubnych skojarzeń, rodem z dowcipów: "Majster, łopata mi się złamała! Oprzyj się o betoniarkę, baranie!". Nie może więc tłumaczyć się kiepskim działaniem poczty, bo to taka sama historia, jak ta z tempem budowania mieszkań w PRLu. Raz, że zamierzchła przeszłość, dwa, że budowlanka nie lepsza.


A jednak! Spółka sama z siebie powróciła do tradycji branży i do tempa działania właściwego dla dawnych lat. Przez półtora miesiąca nie mogła odzyskać od spółki z własnej z grupy kapitałowej umowy o wartości blisko 350 mln zł. Widocznie w tej grupie kapitałowej wiele załatwia się na gębę i bez podpisów, dokładnie tak, jak w czasach mistrzów propagandy.


Sądzę, że odzyskanie tej umowy było dla spółki zbędną formalnością, nikomu nie zależało na odzyskaniu tej całkiem sporej umowy, nikt nie odczuwał potrzeby uporządkowania relacji między spółkami. Jedyny racjonalny wniosek? Prawdopodobnie tak właśnie wyglądają na co dzień relacje w tej grupie kapitałowej - są nieformalne, dogadywane na telefon, spisywane na piśmie jak już naprawdę nie da się inaczej, gdy ktoś sobie przypomni, że umowa jest za duża i trzeba machnąć raport.

Ale może warto byłoby pomyśleć o poczuciu obowiązku wobec inwestorów, albo o przestrzeganiu przepisów, które mówią o raportowaniu umów istotnych "niezwłocznie", czyli po zawarciu umowy, a nie po jej otrzymaniu. Nie? Nic? Żaden bell nie ringa? No trudno...


Wolę nie wiedzieć, jak wyglądają w takim razie rozliczenia między spółkami z tej grupy.
Nie mam dobrych przeczuć.



czwartek, 26 marca 2015

4fun Media i coś gdzieś dzwoniło





KOMISJA NADZORU FINANSOWEGO
Raport bieżący nr 7 / 2015
Data sporządzenia: 2015-03-25
Skrócona nazwa emitenta
4FUN MEDIA S.A.
Temat
Rezygnacja ze stanowiska Prezesa Zarządu
Podstawa prawna
Art. 56 ust. 1 pkt 1 Ustawy o ofercie - informacje poufne
Treść raportu:
Spółka podaje do wiadomości, iż w dniu 24 marca 2015 roku, Ewa Czekała dotychczasowy Prezes 4fun Media S,A., złożyła rezygnację z pełnionej funkcji.
Do dnia 30 kwietnia br. Ewa Czekała pozostanie na stanowisku Dyrektora Zarządzającego. Następnie będzie pełnić funkcję doradczą w obrębie działalności operacyjnej Grupy Kapitałowej 4fun Media S.A.

Ewa Czekała związana jest z Grupą Kapitałową 4fun Media S.A. od 2005 roku. Na początku pełniła funkcję Dyrektora Marketingu, następnie w 2008 roku została Dyrektorem Zarządzającym Spółki oraz Członkiem Zarządu. W 2009 roku powołano ją na stanowisko Prezesa Zarządu. W roku 2010 Ewa Czekała z sukcesem wprowadziła Spółkę na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie. Wcześniej w latach 2001 – 2005 związana była z VIVA TV Productions sp. z o.o. jako Dyrektor Marketingu.



Nie rozumiem tego raportu. Pani zrezygnowała z funkcji prezesa zarządu, a zamiast uzasadnienia tej rezygnacji, które dobrze byłoby umieścić w raporcie, czytamy jakieś peany pochwalne?!

Prawdopodobnie wynika to z faktu, że spółka nie ma pojęcia o przepisach, w których żyje. Oparła się w raporcie na podstawie prawnej z art 56 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, czyli informacje poufne nieujęte w Rozporządzeniu w sprawie informacji bieżących i okresowych.

Rozporządzenie to przewiduje jednak takie wydarzenie, jak rezygnacja prezesa, co więcej, bardzo precyzyjnie opisuje, jak powinien wyglądać tego typu raport, więc podstawą prawną powinien być art. 56 ust. 1 pkt 2 ustawy o ofercie. Nieco więcej o tych przepisach można poczytać w wątku Lena Lighting i przepis na duszony przepis.


Obowiązek publikacji raportu o rezygnacji prezesa wynika z §5 ust. 1 pkt 21 rozporządzenia, a przygotowuje się go wg "przepisu" z § 21 tegoż rozporządzenia:

Do raportu bieżącego dodaj:
1) datę rezygnacji osoby zarządzającej
2) imię i nazwisko rezygnującej osoby zarządzającej 
3) dotychczas pełnioną funkcję w przedsiębiorstwie emitenta
4) przyczynę odwołania lub rezygnacji, jeżeli przyczyny te zostały podane przez organ lub osobę podejmującą decyzję

....i nie mieszaj... podaj niezwłocznie... a wszyscy łykną bez pytania.


Jakby nie patrzeć, w przepisie nie ma ani słowa o obowiązku dowartościowania osoby rezygnującej poprzez opisywanie przebiegu jej kariery. No bo jaki to miałoby mieć sens? Do czego potrzebne są nam te informacje przy rezygnacji? Mamy bardziej żałować? Mamy błagać o pozostanie? O co chodzi?!

Opisu kariery rzeczywiście wymaga jeden taki fajny paragraf, ale jest on o oczko dalej i dotyczy powołania osoby zarządzającej lub nadzorującej, a więc sytuacji całkiem odwrotnej. Wtedy te informacje nas interesują. Nawet bardzo.

Mam więc wrażenie, że gdzieś ktoś w tej firmie coś słyszał o jakimś obowiązku snucia opowieści o osobach zarządzających, tylko nie bardzo wiedział kiedy jest to wymagane. Gdzieś coś dzwoniło, tylko nie wiadomo, czy na mszę, czy na pożar... Na wszelki wypadek spółka umieściła więc życiorys, chyba w imię zasady "lepiej więcej niż mniej". Tu jednak ta zasada nie zadziałała dobrze. Pokazała dość dobitnie braki wiedzy emitenta. Pytanie, czy tak jest w każdej dziedzinie, czy tylko tej prawnej?

Muszę się przyznać, że ja bardziej boję się tych spółek, które nie przestrzegają prawa, bo go nie znają, niż tych, które nie przestrzegają prawa, bo znają je na tyle dobrze, by znaleźć wygodne dla siebie luki prawne. W przypadku tych pierwszych nie mam szansy przewidzieć ich zachowania, nie wiem, czego mogę się po nich spodziewać. Ci drudzy, mimo oczywistego cwaniactwa, działają na podstawie znanego mi systemu, który jest jednak w jakiś sposób przewidywalny.


Ciekawe, też tak sądzicie?








środa, 11 lutego 2015

Eficom-Sinersio i krótki kurs języka polskiego




Dziś na prośbę Czytelnika przeglądam raport z NC... Dzięki za wskazanie!




Raport Bieżący nr 4/2015

Zarząd Eficom-Sinersio S.A. (dalej: „Emitent”) informuje, iż w komunikacie nr 1/2015 z dnia 14 stycznia 2015 roku nastąpiła oczywista omyłka pisarska. Posiedzenie Rady Nadzorczej nastąpiło w dniu 13 stycznia 2015 roku. 

Prawidłowa treść komunikatu znajduje się poniżej: 

„Zarząd Emitenta informuje, iż Rada Nadzorcza Emitenta na posiedzeniu w dniu 13 stycznia 2015 roku podjęła decyzję: 

- o odwołaniu z Zarządu Emitenta dotychczasową Prezes Zarządu Panią Annę Katarzynę Nietyksza

oraz o powołaniu do Zarządu Emitenta:
- Pana Tomasza Stępskiego – Wiceprezesa Sinersio Polska Sp. z o.o. (dalej: „Sinersio”) oraz powierzenie mu funkcji Prezesa Zarządu Emitenta,
- Pana Marcina Bąkowskiego – Prezesa Sinersio oraz powierzenie mu funkcji Wiceprezesa Zarządu Emitenta. 

Szczegółowy podział zadań w nowo powołanego Zarządu zostanie ustalony uchwałą Zarządu.

Pani Anna Katarzyna Nietyksza nadal pełni funkcję Prezesa Zarządu Eficom Communications Sp. z o.o., w której Emitent posiada 100% udziałów. 

Zmiana w Zarządzie emitenta jest podyktowana podjęciem efektywnych działań związanych z planowaną wcześniej reorganizacją Grupy Kapitałowej Emitenta. Jej częścią była transakcja przejęcia 90% udziałów w Sinersio (o transakcji Emitent informował raportem nr 8/2014 z dnia 8 maja 2014 roku). Ich efektem są prace nad przygotowaniem i wdrożeniem nowej strategii biznesowej oraz dalszego rozwoju działalności Emitenta i spółek zależnych. 

Zarząd oraz Rada Nadzorcza Emitenta dziękują Pani Annie Katarzynie Nietyksza za wieloletnią pracę i zaangażowanie w rozwój Emitenta, a także licząc na dalszą udaną współpracę, życzą kolejnych sukcesów zawodowych. 

Działalność operacyjna Emitenta w dotychczasowym zakresie kontynuowana jest bez zakłóceń.
W załączeniu przekazujemy życiorysy nowo powołanych Członków Zarządu.” 

Podstawa prawna:
§ 3 ust. 2 pkt.11 Załącznika Nr 3 do Regulaminu Alternatywnego Systemu Obrotu "Informacje bieżące i okresowe przekazywane w alternatywnym systemie obrotu na rynku NewConnect".




Muszę przyznać, że nie przepadam za EBI. Ten system sam numeruje kolejno raporty, przez co duża ilość korekt powoduje paradoksalnie wrażenie, że spółka jest zaangażowana w komunikację z inwestorami. A de facto jest wręcz odwrotnie.

I tak właśnie mamy tu korektę, przy której wyszło nam przywiązanie spółki do starego roku. Niestety spółka nie wyjaśniła nam wprost, że jej błąd w raporcie to błędny rok 2014, zamiast 2015. Dla spółki jest to może oczywiste, ale dla inwestora nie. Musi wrócić do starego raportu i bawić się w "znajdź różnicę".

Błąd zapewne wynikał z pośpiechu, bo raport został opublikowany 14.01.2015 o godz. 17:58, a więc dopiero na drugi dzień po posiedzeniu rady. Jak na tego typu raport - późno. Zwłaszcza, że nie wiemy, kiedy te zmiany wchodzą w życie.


Ale to nie wszystko. Mamy tu też kuriozalną konstrukcję zdania. Przyznaję, mam kompletnego bzika na punkcie języka polskiego. Władamy jednym z najtrudniejszych języków świata i zupełnie tego nie doceniamy. A odmiana przez przypadki znajduje się przecież w programie podstawówki.

Zgodnie z naszym raportem rada podjęła decyzję:

"o odwołaniu dotychczasową (...) Panią Annę".

Litości... odwołanie (kogo, czego) Pani Anny, dotychczasowej Prezes Zarządu. Już nie wspomnę, że nazwiska w naszym języku powinny być odmieniane. Dobrze byłoby, gdyby osoby parające się komunikacją giełdową w Polsce znały język polski. Choćby w wersji mini minimum.


Zawsze ciekawe są też uzasadnienia zmian, zwłaszcza, gdy spółka nie ma co napisać lub nie chce napisać, jak jest naprawdę. Powstaje wtedy specyficzna nowomowa, okraszona metaforami, eufemizmami, hiperbolami i innymi figurami stylistycznymi właściwymi dla literatury pięknej, a nie dla komunikacji finansowej.

Tu mamy taki na przykład zwrot:
"Zmiana w Zarządzie emitenta jest podyktowana podjęciem efektywnych działań(...)". Tym samym spółka sugeruje, że gdyby pani prezes została w zarządzie, jej działania nie byłyby efektywne. Miało zabrzmieć mądrze, a zabrzmiało fałszywie i sztucznie, czym już kiedyś jedna spółka na tym blogu błysnęła.

A to zdanie zabrzmiałoby o wiele lepiej bez dodatkowych upiększeń, choć nadal nie uzasadniałoby konieczności zmiany zarządu, nie dyskredytując go jednocześnie. Logika każe mi wysnuć wniosek z tego zdania, że stary zarząd nie tylko nie potrafił podjąć efektywnych działań... nie potrafił podjąć żadnych działań. Dlatego potrzebny był nowy zarząd.


Całe uzasadnienie brzmi tak:
"Zmiana w Zarządzie emitenta jest podyktowana podjęciem efektywnych działań związanych z planowaną wcześniej reorganizacją Grupy Kapitałowej Emitenta (tu już wiemy, wcześniejszy zarząd był niezdolny do takich działań). Jej częścią (tej reorganizacji) była transakcja przejęcia 90% udziałów w Sinersio (o transakcji Emitent informował raportem nr 8/2014 z dnia 8 maja 2014 roku). Ich efektem (co co?! czyim?! tych udziałów?!) są prace nad przygotowaniem i wdrożeniem nowej strategii biznesowej oraz dalszego rozwoju działalności Emitenta i spółek zależnych."


A na samym już końcu, tuż po koncercie życzeń (że dziękując, że sukcesów itp), spółka nie utrzymała formy komunikacji i przeszła nagle z trzeciej osoby liczby pojedynczej ("zarząd informuje") do drugiej osoby liczby mnogiej ("w załączeniu przekazujemy życiorysy"). Brakuje mi już tylko stwierdzenia: "całuję, babcia".


Ktoś powie, że język polski na giełdzie jest mało ważny. Nie zgadzam się. Dobrze napisane uzasadnienie, czy wyjaśnienie świadczy o zaangażowaniu w komunikację, a więc pozwala szacować, ilu wartościowych rzeczy dowiemy się od spółki w przyszłości. Im więcej takich wpadek językowych w raporcie, tym większe prawdopodobieństwo, że nie znajdziemy w nim żadnej wartości merytorycznej. Ktoś się strasznie męczył, aby wypełnić obowiązek i uzasadnić coś, w co sam nie wierzy. Przerabiał tekst setki razy, aż sam stracił wątek. Stąd moim zdaniem taki bałagan w treści.


Szkoda, że nikt w spółce nie przeczytał tego korygowanego raportu przed publikacją. Należał mu się generalny remont, nie tylko wymiana żarówki...


czwartek, 5 lutego 2015

MSX Resources i wspomnienie starych czasów




KOMISJA NADZORU FINANSOWEGO
Raport bieżący nr 4 / 2015
Data sporządzenia: 2015-02-04
Skrócona nazwa emitenta
MSX RESOURCES SA
Temat
Zmiana terminów publikacji raportów okresowych w 2015 roku
Podstawa prawna
Inne uregulowania
Treść raportu:
Zarząd MSX RESOURCES S.A. podaje do publicznej wiadomości, że w związku ze zmianami w składzie Rady Nadzorczej Spółki, która jest organem uprawniony do wyboru biegłego rewidenta do zbadania sprawozdań finansowych Spółki i Grupy Kapitałowej za rok 2014; Spółka dokonuje zmiany terminu publikacji raportu okresowego za rok 2014 i ustala datę jego przekazania na dzień 30 kwietnia 2015 roku. W związku ze zmianą tego termin, Spółka jest zobowiązana do opublikowania raportu okresowego za IV kwartał 2014 roku, który zostanie przekazany w dniu 2 marca 2015 roku.

W związku z powyższym terminy publikacji raportów okresowych w 2015 roku są następujące:
• Skonsolidowany raport kwartalny za IV kwartał 2014 r. - 2 marca 2015 r.
• Raport Roczny za 2014 rok - 30 kwietnia 2015 r.
• Skonsolidowany Raport Roczny za 2014 rok - 30 kwietnia 2015 r.
• Skonsolidowany raport kwartalny za I kwartał 2015 r. - 15 maja 2015 r.
• Skonsolidowany raport półroczny za I półrocze 2015 r. - 31 sierpnia 2015 r.
• Skonsolidowany raport kwartalny za III kwartał 2015 r. - 16 listopada 2015 r.

Emitent informuje również, że działając na podstawie § 101 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie informacji bieżących i okresowych, Spółka nie będzie publikowała raportu kwartalnego za II kwartał 2015 roku; skonsolidowane raporty kwartalne i skonsolidowany raport półroczny będą zawierać odpowiednio skrócone kwartalne i półroczne informacje finansowe i zgodnie z § 83 w/w rozporządzenia nie będą publikowane odrębne raporty kwartalne i półroczne Emitenta.

Podstawa prawna: §103 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie informacji bieżących i okresowych



Zupełnie nie rozumiem tego uzasadnienia.

Co ma zmiana w składzie rady nadzorczej do przesunięcia o miesiąc terminu raportu?

Zwłaszcza w kontekście wyboru biegłego rewidenta, którego w 2014 roku spółka i tak nawet nie raczyła ogłosić, mimo takiego obowiązku! Ostatni wybór biegłego widzę w 2013 w rb 53/2013. Fatalnie.


Ale cóż...
Nie o uzasadnienie tak na prawdę tu chodzi, a o dziwny zwyczaj publikowania większości raportów z ogólną podstawą prawną "inne uregulowania". Ta podstawa prawna pojawiła się już w wątku Eurosystem i plagiat na rynku kapitałowym. Dziwne jednak jest to, że ta spółka dla odmiany zna właściwe podstawy prawne i umieszcza je w treści raportu. Mimo tego, w formularzu uparcie stosuje zupełnie nieadekwatną podstawę prawną.

Dlaczego?
Ja obstawiam, że raporty przygotowuje jakiś doradca zewnętrzny. Publikuje je ktoś z wnętrza spółki, kto nie przykłada wagi do spraw rynku kapitałowego. Jest to dla niego smutny, dodatkowy obowiązek, zupełnie nie związany z resztą jego obowiązków, dużo pewnie ważniejszych i ciekawszych niż dłubanie w jakimś systemie, który wygląda jak niedorobiony prototyp arkusza kalkulacyjnego. Temat odfajkowuje więc bezrefleksyjnie, byle mieć z głowy.

Ciekawe, czy mam rację.

Faktem jest, że to dość typowy objaw, obserwowany w spółkach, w których obowiązki informacyjne wypełnia doradca zewnętrzny, a operator jest jedynie niemerytorycznym "pracownikiem fizycznym". To może być na przykład asystent zarządu, marketingowiec, księgowa, czy dziecko szefa. A czasem nawet sam szef, jeśli jest Jedynym Godnym Zaufania w swojej firmie. Operator niemerytoryczny to taki, który dostępuje zaszczytu otrzymania loginu i hasła w ESPI, po czym mechanicznie wykonuje wysyłkę każdego otrzymanego od doradcy raportu, kompletnie nie mając pojęcia, co czyni. Co więcej, w ogóle go to nie interesuje. I takie są efekty właśnie.


Oczywiście jest też inna możliwość. Operator jest merytoryczny, ale jest też niechlujny i nieuważny. Nie przykłada wagi do jakiejś tam podstawy prawnej. Przecież wszyscy wiemy, że skoro taka pozycja jest ujęta w formularzu to na pewno jest zbędna. Różne zabawne urzędy uczyły nas tej zasady przez wiele lat poprzedniego systemu i tak niektórym zostało do dziś. Ta zasada dość często pokutuje w spółkach o długiej historii. Czy to o czymś świadczy? Oczywiście. Że nadszedł czas na zmiany.


Zmiana nr 1. Czas zacząć się starać.




czwartek, 1 stycznia 2015

Fota i raport o skuteczności zero

 

Niecierpliwym proponuję szybką jazdę w dół z przystankami na czerwonych, dokładnie tak, jak w kodeksie drogowym. Uwaga, to droga szybkiego ruchu...

 

 


KOMISJA NADZORU FINANSOWEGO
Raport bieżący nr 77 / 2014
Data sporządzenia: 2014-12-31
Skrócona nazwa emitenta
FOTA S.A.
Temat
Ujawnienie opóźnionej informacji poufnej w przedmiocie prowadzonych negocjacji zbycia udziałów spółki zależnej od Emitenta
Podstawa prawna
Art. 56 ust. 1 pkt 1 Ustawy o ofercie - informacje poufne
Treść raportu:
Zarząd Spółki FOTA S.A. w upadłości układowej (dalej: Emitent, Spółka) na podstawie art. 57 ust. 3 w związku z art. 56 ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (Dz.U. 2005 Nr 184 poz. 1539 z późn. zm.) oraz w związku § 2 ust. 1 pkt. 1 oraz pkt. 5 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 13 kwietnia 2006 roku w sprawie rodzaju informacji, które mogą naruszyć słuszny interes Emitenta oraz sposobu postępowania Emitenta w związku z opóźnieniem przekazania do publicznej wiadomości informacji poufnych (Dz. U. 2006 r. nr 67, poz. 476) przekazuje do publicznej wiadomości informację poufną, której przekazanie podmiotom, o których mowa w art. 56 ust. 1 ustawy o ofercie publicznej […], zostało opóźnione na podstawie art. 57 ust. 1 ustawy o ofercie publicznej[…]. Informacja o opóźnieniu przekazania informacji poufnej do publicznej wiadomości przekazana została do Komisji Nadzoru Finansowego w dniu 25 lutego 2014 r. a jej treść brzmiała następująco:

"Zarząd FOTA S.A. w upadłości układowej (Emitent, Spółka) działając na podstawie art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o ofercie publicznej i warunkach wprowadzenia instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (Dz.U. 2005 Nr 184 poz. 1539 z późn. zm.) w związku § 2 ust. 1 pkt. 1 oraz pkt. 5 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 13 kwietnia 2006 roku w sprawie rodzaju informacji, które mogą naruszyć słuszny interes Emitenta oraz sposobu postępowania Emitenta w związku z opóźnieniem przekazania do publicznej wiadomości informacji poufnych (Dz. U. 2006 r. nr 67, poz. 476) podjął informacje o spełnieniu warunków niezbędnych w przedmiocie prowadzonych negocjacji dotyczących zawarcia umowy zbycia udziałów kapitałowych spółki zależnej od Emitenta (EXPOM Kwidzyn sp. z o.o.) przez co Emitent postanawia opóźnić przekazanie do publicznej wiadomości informacji poufnej.

Podanie do publicznej wiadomości informacji o prowadzonych negocjacjach, stronie negocjacji, jak również o przedmiocie negocjacji, a ponadto warunków finansowych transakcji o ile do niej dojdzie, mogłoby naruszyć pozycję konkurencyjną Emitenta oraz utrudnić realizację transakcji i naruszyć słuszny interes Spółki jako emitenta papierów wartościowych, w szczególności poprzez wpływ na przebieg lub wynik tych negocjacji, a tym samym wyrządzić Emitentowi istotną szkodę.

W ocenie Emitenta, opóźnienie w przekazaniu informacji dotyczących negocjacji nie spowoduje wprowadzenia w błąd opinii publicznej.

Jednocześnie Emitent informuje, iż podjął wszelkie niezbędne kroki mające na celu ochronę informacji poufnej o których mowa w § 3,§ 4,§ 5 i § 6 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 13 kwietnia 2006 r. w sprawie rodzaju informacji, które mogą naruszyć słuszny interes Emitenta, oraz sposobu postępowania emitenta w związku z opóźnieniem przekazania do publicznej wiadomości informacji poufnych.

Emitent zobowiązuje się przekazać opóźnioną informację do Komisji Nadzoru Finansowego oraz do publicznej wiadomości nastąpi najpóźniej do dnia 31 marca 2014 r. lub poinformuje Komisję Nadzoru Finansowego o przedłużeniu terminu."

Następnie dnia 31 marca 2014 r. Emitent przekazał do Komisji Nadzoru Finansowego informację o ponownym opóźnieniu, a jej treść brzmiała następująco:
"Zarząd FOTA S.A. w upadłości układowej (Emitent, Spółka) działając na podstawie art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzenia instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (Dz.U. 2005, nr 184, poz. 1539 z późn. zm.) w związku § 2 ust. 1 pkt. 1 oraz pkt. 5 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 13 kwietnia 2006 r. w sprawie rodzaju informacji, które mogą naruszyć słuszny interes Emitenta oraz sposobu postępowania Emitenta w związku z opóźnieniem przekazania do publicznej wiadomości informacji poufnych (Dz.U. 2006, nr 67, poz. 476) w nawiązaniu do informacji poufnej przekazanej Komisji Nadzoru Finansowego za pośrednictwem Kancelarii DIA-S w dniu 25 lutego 2014 r., mając na uwadze prowadzone negocjacje dotyczące zawarcia umowy zbycia udziałów kapitałowych spółki zależnej od Emitenta (EXPOM Kwidzyn sp. z o.o.), Emitent informuje, że nadal zachodzi konieczność zachowania poufności powyższej informacji, przez co Emitent postanowił opóźnić przekazanie jej do publicznej wiadomości.

Wobec braku definitywnego zakończenia procesu negocjacyjnego podanie do publicznej wiadomości informacji o prowadzonych negocjacjach jak i samym procesie negocjacyjnym, stronie negocjacji, jak również o przedmiocie negocjacji, a ponadto warunkach finansowych transakcji o ile do niej dojdzie, mogłoby naruszyć pozycję konkurencyjną Emitenta oraz utrudnić realizację transakcji i naruszyć słuszny interes Spółki jako emitenta papierów wartościowych, w szczególności poprzez wpływ na przebieg lub wynik tych negocjacji, a tym samym wyrządzić Emitentowi istotną szkodę.

W ocenie Emitenta, opóźnienie w przekazaniu informacji dotyczących negocjacji nie spowoduje wprowadzenia w błąd opinii publicznej.

Jednocześnie Emitent informuje, iż nadal podejmuje wszelkie niezbędne kroki mające na celu ochronę informacji poufnej o których mowa w § 3,§ 4,§ 5 i § 6 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 13 kwietnia 2006 r. w sprawie rodzaju informacji, które mogą naruszyć słuszny interes Emitenta, oraz sposobu postępowania emitenta w związku z opóźnieniem przekazania do publicznej wiadomości informacji poufnych.

Emitent zobowiązuje się przekazać ponownie opóźnioną informację do Komisji Nadzoru Finansowego oraz do publicznej wiadomości nastąpi najpóźniej do dnia 30 kwietnia 2014 r. lub poinformuje Komisję Nadzoru Finansowego o przedłużeniu terminu."

Jednocześnie, w dniu 5 maja 2014 r. Emitent przekazał do Komisji Nadzoru Finansowego informację o ponownym opóźnieniu, a jej treść brzmiała następująco
:

"Zarząd FOTA S.A. w upadłości układowej (Emitent, Spółka) działając na podstawie art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzenia instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (Dz.U. 2005, nr 184, poz. 1539 z późn. zm.) w związku § 2 ust. 1 pkt. 1 oraz pkt. 5 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 13 kwietnia 2006 r. w sprawie rodzaju informacji, które mogą naruszyć słuszny interes Emitenta oraz sposobu postępowania Emitenta w związku z opóźnieniem przekazania do publicznej wiadomości informacji poufnych (Dz.U. 2006, nr 67, poz. 476) w nawiązaniu do informacji poufnej przekazanej Komisji Nadzoru Finansowego za pośrednictwem Kancelarii DIA-S w dniu 25 lutego 2014 r., oraz 31 marca 2014 r. mając na uwadze prowadzone negocjacje dotyczące zawarcia umowy zbycia udziałów kapitałowych spółki zależnej od Emitenta (EXPOM Kwidzyn sp. z o.o.), Emitent informuje, że nadal zachodzi konieczność zachowania poufności powyższej informacji, przez co Emitent postanowił opóźnić przekazanie jej do publicznej wiadomości.

Wobec braku definitywnego zakończenia procesu negocjacyjnego do dnia dzisiejszego, podanie do publicznej wiadomości informacji o prowadzonych negocjacjach jak i samym procesie negocjacyjnym, stronie negocjacji, jak również o przedmiocie negocjacji, a ponadto warunkach finansowych transakcji o ile do niej dojdzie, mogłoby naruszyć pozycję konkurencyjną Emitenta oraz utrudnić realizację transakcji i naruszyć słuszny interes Spółki jako emitenta papierów wartościowych, w szczególności poprzez wpływ na przebieg lub wynik tych negocjacji, a tym samym wyrządzić Emitentowi istotną szkodę.

W ocenie Emitenta, opóźnienie w przekazaniu informacji dotyczących negocjacji nie spowoduje wprowadzenia w błąd opinii publicznej.

Jednocześnie Emitent informuje, iż nadal podejmuje wszelkie niezbędne kroki mające na celu ochronę informacji poufnej o których mowa w § 3,§ 4,§ 5 i § 6 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 13 kwietnia 2006 r. w sprawie rodzaju informacji, które mogą naruszyć słuszny interes Emitenta, oraz sposobu postępowania emitenta w związku z opóźnieniem przekazania do publicznej wiadomości informacji poufnych.

Emitent zobowiązuje się przekazać ponownie opóźnioną informację do Komisji Nadzoru Finansowego oraz do publicznej wiadomości nastąpi najpóźniej do dnia 5 czerwca 2014 r. lub poinformuje Komisję Nadzoru Finansowego o przedłużeniu terminu."

Następnie dnia 5 czerwca 2014 r. Emitent przekazał do Komisji Nadzoru Finansowego informację o ponownym opóźnieniu, a jej treść brzmiała następująco:

"Zarząd FOTA S.A. w upadłości układowej (Emitent, Spółka) działając na podstawie art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzenia instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (Dz.U. 2005, nr 184, poz. 1539 z późn. zm.) w związku § 2 ust. 1 pkt. 1 oraz pkt. 5 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 13 kwietnia 2006 r. w sprawie rodzaju informacji, które mogą naruszyć słuszny interes Emitenta oraz sposobu postępowania Emitenta w związku z opóźnieniem przekazania do publicznej wiadomości informacji poufnych (Dz.U. 2006, nr 67, poz. 476) w nawiązaniu do informacji poufnej przekazanej Komisji Nadzoru Finansowego za pośrednictwem Kancelarii DIA-S w dniu 25 lutego 2014 r., 31 marca 2014 r., oraz 5 maja 2014 r. mając na uwadze prowadzone zaawansowane negocjacje dotyczące zawarcia umowy zbycia udziałów kapitałowych spółki zależnej od Emitenta (EXPOM Kwidzyn sp. z o.o.), Emitent informuje, że nadal zachodzi konieczność zachowania poufności powyższej informacji, przez co Emitent postanowił opóźnić przekazanie jej do publicznej wiadomości.

Wobec braku definitywnego zakończenia procesu negocjacyjnego do dnia dzisiejszego, podanie do publicznej wiadomości informacji o prowadzonych negocjacjach jak i samym procesie negocjacyjnym, stronie negocjacji, jak również o przedmiocie negocjacji, a ponadto warunkach finansowych transakcji o ile do niej dojdzie, mogłoby naruszyć pozycję konkurencyjną Emitenta oraz utrudnić realizację transakcji i naruszyć słuszny interes Spółki jako emitenta papierów wartościowych, w szczególności poprzez wpływ na przebieg lub wynik tych negocjacji, a tym samym wyrządzić Emitentowi istotną szkodę.

W ocenie Emitenta, opóźnienie w przekazaniu informacji dotyczących negocjacji nie spowoduje wprowadzenia w błąd opinii publicznej.

Jednocześnie Emitent informuje, iż nadal podejmuje wszelkie niezbędne kroki mające na celu ochronę informacji poufnej o których mowa w § 3,§ 4,§ 5 i § 6 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 13 kwietnia 2006 r. w sprawie rodzaju informacji, które mogą naruszyć słuszny interes Emitenta, oraz sposobu postępowania emitenta w związku z opóźnieniem przekazania do publicznej wiadomości informacji poufnych.

Emitent zobowiązuje się przekazać ponownie opóźnioną informację do Komisji Nadzoru Finansowego oraz do publicznej wiadomości najpóźniej do dnia 7 lipca 2014 r. lub poinformuje Komisję Nadzoru Finansowego o przedłużeniu terminu."

W dniu 7 lipca 2014 r. Emitent przekazał do Komisji Nadzoru Finansowego informację o ponownym opóźnieniu a jej treść brzmiała następująco:
"Zarząd FOTA S.A. w upadłości układowej (Emitent, Spółka) działając na podstawie art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzenia instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (Dz.U. 2005, nr 184, poz. 1539 z późn. zm.) w związku § 2 ust. 1 pkt. 1 oraz pkt. 5 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 13 kwietnia 2006 r. w sprawie rodzaju informacji, które mogą naruszyć słuszny interes Emitenta oraz sposobu postępowania Emitenta w związku z opóźnieniem przekazania do publicznej wiadomości informacji poufnych (Dz.U. 2006, nr 67, poz. 476) w nawiązaniu do informacji poufnej przekazanej Komisji Nadzoru Finansowego za pośrednictwem Kancelarii DIA-S w dniu 25 lutego 2014 r., 31 marca 2014 r.,5 maja 2014 r. oraz 5 czerwca 2014 r. mając na uwadze prowadzone zaawansowane negocjacje dotyczące zawarcia umowy zbycia udziałów kapitałowych spółki zależnej od Emitenta (EXPOM Kwidzyn sp. z o.o.), Emitent informuje, że nadal zachodzi konieczność zachowania poufności powyższej informacji, przez co Emitent postanowił opóźnić przekazanie jej do publicznej wiadomości.

Wobec braku definitywnego zakończenia procesu negocjacyjnego do dnia dzisiejszego, podanie do publicznej wiadomości informacji o prowadzonych negocjacjach jak i samym procesie negocjacyjnym, stronie negocjacji, jak również o przedmiocie negocjacji, a ponadto warunkach finansowych transakcji o ile do niej dojdzie, mogłoby naruszyć pozycję konkurencyjną Emitenta oraz utrudnić realizację transakcji i naruszyć słuszny interes Spółki jako emitenta papierów wartościowych, w szczególności poprzez wpływ na przebieg lub wynik tych negocjacji, a tym samym wyrządzić Emitentowi istotną szkodę.

W ocenie Emitenta, opóźnienie w przekazaniu informacji dotyczących negocjacji nie spowoduje wprowadzenia w błąd opinii publicznej.

Jednocześnie Emitent informuje, iż nadal podejmuje wszelkie niezbędne kroki mające na celu ochronę informacji poufnej o których mowa w § 3,§ 4,§ 5 i § 6 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 13 kwietnia 2006 r. w sprawie rodzaju informacji, które mogą naruszyć słuszny interes Emitenta, oraz sposobu postępowania emitenta w związku z opóźnieniem przekazania do publicznej wiadomości informacji poufnych.

Emitent zobowiązuje się przekazać ponownie opóźnioną informację do Komisji Nadzoru Finansowego oraz do publicznej wiadomości najpóźniej do dnia 31 sierpnia 2014 r. lub poinformuje Komisję Nadzoru Finansowego o przedłużeniu terminu."

Następnie dnia 29 sierpnia 2014 r. Emitent przekazał do Komisji Nadzoru Finansowego informację o ponownym opóźnieniu, a jej treść brzmiała następująco:

"Zarząd FOTA S.A. w upadłości układowej (Emitent, Spółka) działając na podstawie art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzenia instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (Dz.U. 2005, nr 184, poz. 1539 z późn. zm.) w związku § 2 ust. 1 pkt. 1 oraz pkt. 5 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 13 kwietnia 2006 r. w sprawie rodzaju informacji, które mogą naruszyć słuszny interes Emitenta oraz sposobu postępowania Emitenta w związku z opóźnieniem przekazania do publicznej wiadomości informacji poufnych (Dz.U. 2006, nr 67, poz. 476) w nawiązaniu do informacji poufnej przekazanej Komisji Nadzoru Finansowego za pośrednictwem Kancelarii DIA-S w dniu 25 lutego 2014 r., 31 marca 2014 r.,5 maja 2014 r. oraz 5 czerwca 2014 r. i 7 lipca 2014 r. mając na uwadze nadal prowadzone zaawansowane negocjacje oraz proces uzyskania wszelkich zgód na dokonanie transakcji w przedmiocie zawarcia umowy zbycia udziałów kapitałowych spółki zależnej od Emitenta (EXPOM Kwidzyn sp. z o.o.), Emitent informuje, że nadal zachodzi konieczność zachowania poufności powyższej informacji, przez co Emitent postanowił opóźnić przekazanie jej do publicznej wiadomości.

Wobec braku definitywnego zakończenia nadal trwającego procesu negocjacyjnego do dnia dzisiejszego, podanie do publicznej wiadomości informacji o prowadzonych negocjacjach jak i samym procesie negocjacyjnym, stronie negocjacji, jak również o przedmiocie negocjacji, a ponadto warunkach finansowych transakcji o ile do niej dojdzie, mogłoby naruszyć pozycję konkurencyjną Emitenta oraz utrudnić realizację transakcji i naruszyć słuszny interes Spółki jako emitenta papierów wartościowych, w szczególności poprzez wpływ na przebieg lub wynik tych negocjacji, a tym samym wyrządzić Emitentowi istotną szkodę.

W ocenie Emitenta, opóźnienie w przekazaniu informacji dotyczących negocjacji nie spowoduje wprowadzenia w błąd opinii publicznej.

Jednocześnie Emitent informuje, iż nadal podejmuje wszelkie niezbędne kroki mające na celu ochronę informacji poufnej o których mowa w § 3,§ 4,§ 5 i § 6 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 13 kwietnia 2006 r. w sprawie rodzaju informacji, które mogą naruszyć słuszny interes Emitenta, oraz sposobu postępowania emitenta w związku z opóźnieniem przekazania do publicznej wiadomości informacji poufnych.

Emitent zobowiązuje się przekazać ponownie opóźnioną informację do Komisji Nadzoru Finansowego oraz do publicznej wiadomości najpóźniej do dnia 31 października 2014 r. lub poinformuje Komisję Nadzoru Finansowego o przedłużeniu terminu."W dniu 31 października 2014 r. Emitent przekazał do Komisji Nadzoru Finansowego informację o ponownym opóźnieniu, a jej treść brzmiała następująco:

"Zarząd FOTA S.A. w upadłości układowej (Emitent, Spółka) działając na podstawie art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzenia instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (Dz.U. 2005, nr 184, poz. 1539 z późn. zm.) w związku § 2 ust. 1 pkt. 1 oraz pkt. 5 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 13 kwietnia 2006 r. w sprawie rodzaju informacji, które mogą naruszyć słuszny interes Emitenta oraz sposobu postępowania Emitenta w związku z opóźnieniem przekazania do publicznej wiadomości informacji poufnych (Dz.U. 2006, nr 67, poz. 476) w nawiązaniu do informacji poufnej przekazanej Komisji Nadzoru Finansowego za pośrednictwem Kancelarii DIA-S w dniu 25 lutego 2014 r., 31 marca 2014 r.,5 maja 2014 r. oraz 5 czerwca 2014 r. , 7 lipca 2014 r.
i 29 sierpnia 2014 r. mając na uwadze nadal prowadzone dalece zaawansowane negocjacje oraz proces uzyskania wszelkich zgód na dokonanie transakcji w przedmiocie zawarcia umowy zbycia udziałów kapitałowych spółki zależnej od Emitenta (EXPOM Kwidzyn sp. z o.o.), Emitent informuje, że nadal zachodzi konieczność zachowania poufności powyższej informacji, przez co Emitent postanowił opóźnić przekazanie jej do publicznej wiadomości.

Wobec braku definitywnego zakończenia trwającego procesu negocjacyjnego do dnia dzisiejszego, podanie do publicznej wiadomości informacji o prowadzonych negocjacjach jak i samym procesie negocjacyjnym, stronie negocjacji, jak również o przedmiocie negocjacji, a ponadto warunkach finansowych transakcji o ile do niej dojdzie, mogłoby naruszyć pozycję konkurencyjną Emitenta oraz utrudnić realizację transakcji i naruszyć słuszny interes Spółki jako emitenta papierów wartościowych, w szczególności poprzez wpływ na przebieg lub wynik tych negocjacji, a tym samym wyrządzić Emitentowi istotną szkodę.

W ocenie Emitenta, opóźnienie w przekazaniu informacji dotyczących negocjacji nie spowoduje wprowadzenia w błąd opinii publicznej.

Jednocześnie Emitent informuje, iż nadal podejmuje wszelkie niezbędne kroki mające na celu ochronę informacji poufnej o których mowa w § 3,§ 4,§ 5 i § 6 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 13 kwietnia 2006 r. w sprawie rodzaju informacji, które mogą naruszyć słuszny interes Emitenta, oraz sposobu postępowania emitenta w związku z opóźnieniem przekazania do publicznej wiadomości informacji poufnych.

Emitent zobowiązuje się przekazać ponownie opóźnioną informację do Komisji Nadzoru Finansowego oraz do publicznej wiadomości najpóźniej do dnia 31 grudnia 2014 r. lub poinformuje Komisję Nadzoru Finansowego o przedłużeniu terminu."

Mając na względzie powyższe Emitent podaje do publicznej wiadomości i informuje, iż negocjacje biznesowe prowadzone z potencjalnym nabywcą 99,5 % udziałów w kapitale zakładowym spółki zależnej od Emitenta, która jako osoba fizyczna nie wyraziła zgody na publikację jej danych osobowych zostały zakończone, z uwagi na fakt, iż nie doprowadziły do finalnego uzgodnienia przez strony satysfakcjonujących warunków współpracy, w tym warunków finansowych. Strony negocjacji rozważają możliwość powrotu do prowadzonych rozmów w przyszłości. Na dzień 31 grudnia 2014 roku Emitent nie dąży do zawarcia umowy zbycia 99,5 % udziałów w kapitale zakładowym spółki EXPOM Kwidzyn sp. z o.o.

Należy podkreślić, iż negocjacje nie spowodowały powstania u Emitenta jakichkolwiek wiążących zobowiązań, w szczególności w sferze aktywów i pasywów, natomiast przystąpienie do negocjacji miało na celu ochronę Wierzycieli Emitenta w toczącym się postępowaniu układowym.


Ponieważ raport wykorzystał pokłady mojej cierpliwości już w połowie swojej treści, powiem krótko: do przeczytania tego raportu trzeba mieć buddyjską cierpliwość, a mnie niestety szybko diabli biorą, więc całości raportu nie znam...

Z tego, co udało mi się jednak zauważyć przelatując wzrokiem nad resztą tekstu, to nie jest ujawnienie informacji poufnej. To jest ujawnienie całej korespondencji skierowanej do KNF. Nie mam pojęcia po co. A na końcu raportu dowiadujemy się, że części informacji i tak nie poznamy. Po co spółka używa aż 20 tys. znaków i prawie 3 tys słów, by powiedzieć nam, że negocjowała coś przez rok i nie dość, że się nie udało tego wynegocjować, to jeszcze nie może nam na ten temat wszystkiego powiedzieć?!

Ta ilość tekstu to jest jakiś rodzaj usprawiedliwienia się przed inwestorami?! A może kary dla czytających raport o niepowodzeniu, za to że w ogóle śmieli go czytać? Czy to z tego powodu mamy poświęcić czas na czytanie siedmiu (7) niemal identycznych raportów przesłanych do KNF, przesuwających termin publikacji opóźnionego raportu? To naprawdę jest tak istotne?

PO CO MI TO?!

Te rzeczywiście dla inwestora ważne informacje znajdują się na samym końcu. Cała reszta zamazuje tylko obraz i wcale nie jest obowiązkowa. Co więcej, wcale nie jest dobra dla spółki, bo źle świadczy o jej skuteczności, jej umiejętności planowania negocjacji i szacowania szans na powodzenie procesu.

A jeśli spółka koniecznie chce z jakiegoś powodu o tym opowiedzieć, to proszę bardzo, ale w jednym zdaniu, np.: "Prowadzone negocjacje wymagały z powodu XYZ wydłużenia (czy rozłożenia w czasie) rozmów, w związku z czym ujawnienie wskazanej informacji przesunięte zostało 7 razy.". Jeśli jest tam coś szczególnego w jakimś raporcie opóźniającym, to można to ująć w drugim zdaniu... I mamy dwa zdania. Jakieś 20 ważnych słów, zamiast 2 tys. zbędnych.


Spółka, albo liczyła na to, że nikomu nie będzie się chciało takiego długiego raportu czytać, albo nie zależy jej już na inwestorach, bo to już końcówka...



W każdym razie, wydaje mi się, że spółka wygrywa w konkurencji raportów bezsensownych. Porównanie długości raportu z jego zawartością merytoryczną daje skuteczność komunikacji bliską zeru... To kolejna dziedzina życia, w której przekonujemy się, że długość ma się nijak do jakości.